Teraz uważaj! Jeśli czytasz to z zamiarem wyszukania

– czy gdzieś nie polecam “łatwego, szybkiego i gwarantowanego zysku”,

– zysku w  pierwszym miesiącu  3000 pln

– lub wypunktowania mi  błędów myślowych….

To gratuluje!

Znaczy się opanowałeś wiedzę: jak być trollem internetowym. Nie powiem  żebym docenił ten rodzaj umiejętności. Znajdą się pewnie jednak tacy, którzy zapłacą za te umiejętności. Jednak ze mną nie pogadasz.  Szkoda mi czasu. Mojego czasu. A kysz precz, zniknij trollu na sąsiedni blog…

A skoro już za sobą mamy egzorcyzm trolli i hejterów to czas na właściwe zdania.

(Poniżej masz video. Jeśli wolisz oglądać/słuchać)

W tym cyklu będę mówił o tym, jak krok po kroku przejść, od Twojej chęci zarabiania na swojej wiedzy, po uśmiech na widok pierwszych zarobków.

I nie będzie to droga na skróty. Jeśli szukasz łatwej drogi to zapraszam do magików którzy w pierwszym miesiącu obiecują 3000 pln. Ja tego nie obiecuję. Za to wskażę ci kilka dróg które doprowadziły do tego że sam zacząłem tak zarabiać m.in jako szkoleniowiec

. A dzisiaj pomagam moim klientom przejść przez niełatwe  meandry wystawiania swojej wiedzy na pokaz.

Oprócz czasu, to Twoja wiedza i Twoje umiejętności są dobrem za które płaci ci pracodawca, klient czy potrzebują współpracownicy.

Taka sytuacja

 

Była zima a w moim domu przestał działać piec gazowy. Przestało więc działać i ogrzewania. Nietrudno sobie wyobrazić że wraz ze spadkiem temperatury, zmniejszała się moja chęć samodzielnego naprawienia problemu. A zacząłem już to robić  poprzez zdjęcie pokrywy osłaniającej z pieca.

Jak łatwo się domyślić, poza dotykaniem części pieca i mówienia w klasycznej łacinie podwórkowej, nic nie udało mi się wskórać. Chociaż nie, udała się jedna rzecz! Znalazłem naklejkę z serwisem piecyka. Zadzwoniłem. Przyjechał fachowiec.

Rozebrał pokrywę osłaniającą, którą wcześniej włożyłem na swoje miejsce. Czyli początek jako fachowiec miałem dobry!

A potem wyciągnął jakiś magiczny przedmiot przypominający połączenie śrubokręta i różdżki wróżbiarskiej, włożył go w jakiś otwór, przekręcił i zadowolony powiedział:

“Już działa! 100 zł się należy”

Czy się wkurzyłem? Nie. Chociaż stówka cieżko wyłaziła z kieszeni. Po prostu rozumiem, że ja nie płacę za magiczne urządzenie i przekręcenie tegoż sprzętu raz w lewo, ale płacę za  WIEDZĘ tego człowieka, który wiedział: co, czym i jak należy zrobić!

I tu dotarliśmy do istoty dzisiejszego tematu.

 

A jaką Twoja wiedza jest warta pieniędzy?

 

Wiesz jakie skróty klawiszowe użyć, by szybciej zrobić coś na kompie?

Może umiesz wyszukać coś w wyszukiwarce szybciej niż inni?

Albo widzisz subtelne różnice pomiędzy odcieniami bieli, różnicę pomiędzy fontem i czcionkę lub umiesz odróżnić chińczyka od koreańczyka?  

Znasz świetnie dokonania muzyczne zespołu creedence clearwater revival albo twórczość reżysera Alejandro Gonzalez Iñárritu?

 

Cokolwiek by to nie było – możesz zarabiać na tej wiedzy.

 

Być może już się tak właśnie dzieje. I płacą ci w pracy za umiejętność świetnych i jasnych sformułowań, które przelewasz w korespondencji z kontrahentami.

Albo masz własną firmę i uczysz innych jak dane urządzenie podłączyć do kompa i dodatkowo je serwisujesz.

Bez względu czy płacą ci za to, czy masz (lub nie masz) już klientów  na swoja wiedzę i umiejętności, to wiedz że możesz wyskalować swoje działanie na szerzej dzięki wykorzystaniu narzędzi internetowych.

Jak?

Najkrócej mówiąc  – podzieleniem się tym co wiesz za darmo z innymi i rozpropagowaniem tego w internecie.

Mam wyjawiać swoje tajemnice za darmo?

A dzięki że pytasz!

Tak, dokładnie tak, z podkreśleniem, napisane pogrubioną czcionką

Tak, podziel sie za darmo!

Jeśli jeszcze dodatkowo zapytasz sie:

  • to na czym mam zarabiać jak wszystko będą umieli zrobić inni
  • Albo:  jak niby to zrobić
  • Albo co gorsza powiesz: ja nic nie wiem i nic nie umiem!

To dalsza część tego artykułu jest po to by odpowiedzieć na te pytania.

W tym artykule będę cię przekonywał że masz wiedzę, której inni potrzebują i są gotowi za nią zapłacić!

 

Poniżej kolejne tematy, które będą  brzmiały tak:

  1. Uporządkowanie swojej wiedzy, jako wstęp do stworzenia produkt
  2. Zrób sobie fana
  3. Blog to konieczność
  4. Pisz ciekawie by nikt nie zasnął
  5. Narzędzie do masowej wysyłki emaili

 

Ja nic nie wiem i nic nie umiem!

 

Każdy coś umie. Każdy ma wiedzę, którą potrzebuje ktoś inny. Bo wiedza wcale nie musi być praktycznie użyteczna. Tzn. możesz zachwycać się przyrodą i opisywać to innym. Czy można na tym zarobić? Pewnie też, to kwestia również tego, czego Ty oczekujesz i do kogo dotrzesz.   

Cały czas rozmawiam z osobami które maja wiedzę za która inni chcą płacić.

To co stanowi potężny problem to rzadko jest pytanie JAK, a najczęściej DLACZEGO.

Dlaczego, ktoś by tego potrzebował, dlaczego mnie mają słuchać… nie nadaje się, nie wiem, za mało wiem ….

Wierz mi,  że ludzie potrafią zapłacić mi,  żebym im pokazał dlaczego mają coś robić! Umiem ich przekonać. Ale jeśli to nie wypłynie z ciebie samego, to moja pomoc będzie niewystarczająca.

Bo motywacja jest najskuteczniejsza jeśli pochodzi z głębi Ciebie a nie tylko z zewnętrznych motywatorów.

Zdecydowanie łatwiej jest pokierować kogoś kto CHCE a nie wie JAK. I w tym czuję się jak ryba w wodzie, albo jak śledź w śmietanie.

Możesz nie wiedzieć, nie być pewnym co umiesz, ale chcieć coś zrobić ze sobą. I to różnica, którą powoduje późniejsze otwarcie portfela w kieszeni klienta.

 

Zawsze wiesz więcej niż ktoś inny.

 

Jeśli umiesz zrobić sam pizze, to już jesteś level wyżej od mnie w tej czynności. Czy nie mógłbym się tego nauczyć? Jasne że mógłbym. W jeden dzień! Ale mi się nie chce.

Wolę kupić albo poczekać że żona mi zrobi. I właśnie to sprawia że, Twoja wiedza jest potrzebna innym.

Bo:

  • nie mam czasu na naukę
  • bo nie czuję się dobrze w wiedzy która mam
  • bo wolę by ktoś inny to zrobił

To naprawdę takie proste. Czy wiesz że możesz za darmo zrobić testy osobowości, które są w interencie?

Sam zrealizowałem darmowy video kurs “Życiozmieniacz”

W trakcie niego pokazuję m.in 3 testy osobowości. Ale wiesz co? Cały czas znajduję ludzi którzy płacą mi za to, żebym pokazał co oznacza, że wyszedł im taki wynik, albo chcą bym powiedział swoje zdanie.

Po co? Czy sami by do tego nie doszli?

Pewnie tak, ale to zajmuje czas. Wolą go mieć na inne sprawy życiowe a mi zlecić bym powiedział,  co wynika z tego dla ich życia.

Przykład kolejny

 

Współpracuję od lat z osobą, która umieściła na swoim blogu ponad 400 artykułów w temacie zdrowego żywienia. Można tam znaleźć wszystko co potrzebujesz wiedzieć w tym temacie.

Ale zgłaszają się do niej klienci, bo nie mają czasu na czytanie wszystkiego i wykupują od niej porady.

A jeśli uważasz że wiesz za mało jeszcze by inni mieli cie słuchać. To pamiętaj że…tak będzie niezależnie od ilości posiadanej wiedzy!

I nie chodzi o to byś  się nie kształcił w danej dziedzinie, ale byś zaczął TERAZ.

Bo PÓŹNIEJ ciągle będzie za WCZEŚNIE.

Ucz się cały czas ale zacznij ujawniać teraz że…nie wiesz wszystkiego. I “na oczach internetów” pokaż co się nauczyłeś.

Masz z tym problem bo jesteś perfekcjonistą? I chcesz od razu pokazać się idealnie?

No to przechlapane!  Ja cię nie przekonam. Ty sam powinieneś się z tym uporać.

Kiedy zaczynałem swojego bloga o rozwijaniu sklepu zoologicznego, miałem juz wieloletnią wiedzę w tym temacie. Jednak początkowo pisałem takie ogólne artykuły, że dziwi mnie teraz po co w ogóle ktoś to czytał.

Popatrz tutaj: http://strefazoo.info/sukces-sklepu-zoologicznego/

 

Zawsze możesz zapytać mądrzejszych

 

Z czasem nauczyłem sie jednak, że może nie zawsze chodzi o dłuższe artykuły, ale na pewno wartościowsze pod względem przekazywanej wiedzy. Tak by po wyjściu ze strony, coś zostało w czytającym, by też miał chęć wrócić jeszcze tu.

W ten oto sposób zacząłem podchodzić inaczej do artykułów. Do dzisiaj stosuję też taki manewr, że jasno określam, że są sprawy na których nie znam się za dobrze.

Wtedy powołuję się na innego fachowa. Tak postąpiłem z tematem “Jakie ryby łączyć ze sobą w akwarium” Mam podstawową wiedzę, która jest wystarczająca w sklepie, ale wolałem mieć zdanie pasjonata w tej dziedzinie.

Dzięki temu uzyskałem pozwolenie od autora innego bloga na użycie jego tekst. Patrz tutaj: http://strefazoo.info/jakie-ryby-laczyc-razem/

Czy myślisz że to spowodowało coś złego? Nie! Do dzisiaj to jeden z poczytniejszych artykułów na blogu. Z dużą praktyczną wiedzą dla każdego sprzedawcy w sklepie zoologicznym.  

Wywiady ze znawcami danego tematu, to kolejny z elementów który powoduje że nie tylko nie tracisz na wizerunku EKSPERTA danej dziedziny, ale wręcz pogłębia się Twój autorytet.

Wiesz dlaczego? Bo znasz KOGOŚ kto jest fachowcem i masz z nim (chociażby płytką) znajomość. Jeśli wydaje ci się że to mało, przypomnij sobie takie postacie jak, (nie sięgając daleko) :

 – Kuba Wojewódzki,

 – Łukasz Jakóbiak ( 20m2 łukasza https://www.youtube.com/user/20m2Lukasza)

 – czy bardziej światowo  – Oprah Winfrey (https://www.youtube.com/channel/UC_oRtyTJMk6tUVeAlEF2Uow).

Raczej mało kto wie że Wojewódzki to krytyk muzyczny, Jakóbiak to absolwent dziennikarstwa  a Ophra zajęła 1 miejsca w Wyborach Czarnej Miss Piękności Tennessee w…. 1972 r.

Dziś te 3 osoby są znane z tego że…rozmawiają z innymi. Nie bardzo wiem za dużo na temat ich niezwykłych umiejętności. Bo tą umiejętnością jest rozmowa z drugą osobą. To nie jedyne rzecz, ale ona spowodowała że dziś to oni są zapraszani przez innych.

Myślimy poprzez skojarzenia. Ktoś kojarzy że kogoś znasz. Czy Ty się na tym znasz? Z czasem to się zaciera. A ten czas upływa bardzo szybko.

Ostatnio w internecie to są sekundy. Wrażenie jakie zostawiasz po tym co robisz i z kim się zadajesz – zostają na dłużej w innych. Bez względu co Ty sobie o tym myślisz.

Na koniec tego elementu. Udziel sobie odpowiedzi na poniższe pytania, jeśli nie wiesz w czym możesz być pomocny innym

  1. Czym często się dzielisz z innymi? O czym lubisz opowiadać
  2. O co jesteś proszony często przez innych?
  3. Czy znasz ludzi którzy słuchają Twoich rad i do nich się stosują? Czego dotyczą te rady?
  4. W czym masz największe doświadczenie?
  5. Co wywołuje w Tobie duże emocje?
  6. W jakich pracach/działaniach jesteś skuteczny?
  7. Zapytaj sie innych w czym jesteś dobry
  8. A teraz zapisz, jaką masz wiedzę za która ludzie zapłacą

 

To na czym mam zarabiać jak wszystkiego nauczę innych za darmo?

 

Przypomnę sytuację fachowca od pieca gazowego. Wyobraź sobie że zaczyna tworzyć kanał You Tube na którym zdradza jak naprawiać piece gazowe i inne urządzenia.  

Następnym razem, przy zepsutym piecu już do niego nie zadzwonię! A co SAM naprawię!

Kupię śruboktomagicznąróżdzkę i przekręcę w lewą stronę.

I git,  stówka zaoszczędzona.

Naiwniak wszystko  zdradził na filmikach. Golić frajerów!

 

A teraz już poważniej.

  – Do kogo zadzwonisz jak będziesz miał poważną awarię, której sam się nie nauczysz z filmów?

  – Kogo polecisz jak ktoś znajomy zapyta się o fachowca?

  – Kogo książkę kupisz o domowym majsterkowaniu jeśli wyda ją ten fachowiec?

Albo jakiś video kurs w tym temacie?

To pytania retoryczne.

 

Udasz się do osoby którą znasz i  wiesz jaka daje wartość.

I kto tu jest frajerem?

 

Sposobów zarabiania w tym wypadku jest więcej. Ten fachowiec może reklamować jakieś narzędzia, sklep (którzy mu za to zapłacą). Może zarabiać na reklamach na You Tube.

Tylko tu pamiętaj, że to kwestia naprawdę dalekich zasięgów i ilości  subskrybentów, to nie takie proste. Co nie znaczy że niemożliwe. .  

W ten sposób to działa. Większość prostej wiedzy powinniśmy dawać za darmo.

Skomplikowaną, bardziej złożoną w postaci różnego typu produktów i usług.

To się nazywa content marketing. A ja nazywa się Krzysztof Burzyński i wyjaśniam jak zarabiać w internecie na Twojej wiedzy.

  1. A jeśli czekasz na odpowiedź na pytanie: A jak niby to zrobić?

To zapraszam do kolejnych artykułu w tym temacie.

  1. Uporządkowanie swojej wiedzy, jako wstęp do stworzenia produkt
  2. Zrób sobie fana
  3. Blog to konieczność
  4. Pisz ciekawie by nikt nie zasnął
  5. Narzędzie do masowej wysyłki emaili

 

 

Krzysztof Burzyński

 

2 comments on “Jaka Twoja wiedza jest warta by za nią zapłacić?
  1. Kasia napisał(a):

    Tak się cieszę, że tu trafiłam, bo usystematyzowania tej wiedzy mi było trzeba, choć okazuje się, że intuicja pokierowała mnie kilkukrotnie w dobra stronę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *