Co zrobić żeby czytelnik bloga pozostał z nami na dłużej, niż przeczytanie jednego artykułu?

Musimy go przyciągnąć czymś atrakcyjnym i umiejętnie budować komunikację.

Można to robić poprzez:

I o ten ostatni punkt mi chodzi. Newsletter, wysyłka e-maili.

Poniżej możesz oglądnąć i zobaczyć „na żywo” jak wygląda w środku mailerLite. Jeśli chcesz od razu przejść do podsumowania to idź pod video.

Na facebookowej tablicy, informacje przepływają jak na autostradzie. Tu nie można przystanąć na chwilkę. Mniej lub bardziej podobnie jest w innych publikatorach

E-mail to  mimo wszystko bardziej kameralne miejsce. Oczywiście zależy od osoby. Jak zapisujesz się wszędzie, to i masz burdel w e-mailu

Jednak do rzeczy. Używanie e-maili ma naprawdę wiele niesamowitych korzysci

  1. Utrzymywanie dobrej relacji z czytelnikiem. Mówię o zbalansowanym, dobrze prowadzonym emailingu
  2. Można zrobic automatyczny kurs zarówno płatny jaki i bezpłatny (patrz Życiozmieniacz)
  3. Można ustawić kolejkę e-maili będących bądź częścią lejka sprzedażowego, bądź dłuższego procesu budowania relacji
  4. W razie jakiejś ważnej sprawy, można wysłać wiadomości do dużej ilości osób naraz
  5. E-maile to jednocześnie grupa dzięki której łatwiej zrobić niestandardowa reklamę na facebooku
  6. Kiedy padnie blog, zbanuje cię facebook, to lista żyje własnym niezależnym życiem

 

Jak budować właściwą komunikację w e-mailu będzie w innym artykule

 

Narzędzia do masowego wysyłanie emaili 

 

Dziś skupie się na narzędziach, które chciałbym polecić. Narzędziach do masowej, zgodnej z prawem wysyłki e-maili. Nazywanych autoresponderami.

Wymienię 3 z których korzystałem/korzystam. Chodzi o to że mam doświadczenie w ich używaniu wiec nie będzie to wiedza reklamowa tylko użyteczna, czyli bardziej recenzja

 

Mailerlite

 

Zaczniemy od darmowego. Do 1000 osób na liście. Na początek  – idealny. Po przekroczeniu tej liczby zresztą nadal jest stosunkowo tanio.

Przejdźmy jednak do konkretów. Czyli JAK się zabrać za jego używanie

REJESTRACJA

 

Sporo informacji chce wiedzieć właściciel mailerlita. Oczywiście ma do tego prawo.

Oddzielmy jedna pewna kwestię. Same zarejestrowania jest standardowe i proste

Po wejściu  mamy “weryfikacja domeny” i “uzupełnij swoja stronę”. Mimo iż jest to opcja już po rejestracji to jednak, bez wypełnienia tych danych, nie wyślemy nawet jednego e-maila!

Jeśli chodzi o weryfikację domeny, to tu niektórzy mogą napotkać pierwszy problem.

Jeśli nie masz swojej domeny  i poczty do niej, to dalej nie mają sensu dalsze działania.

 

Przy uzupełnianiu strony jest kilka rubryk a każdą trzeba wypełnić. Oczywiście można je w miarę prosto przejść. Choć jeśli nie masz firmy, to możesz mieć wątpliwości co wypełnić  

 

Ustawienia

 

Ustawień nie ma specjalnie dużo. Nie są też jakoś specjalnie zaawansowane. Co przyjmuję jako pozytyw.

 

Formularze zapisu

 

Są trzy rodzaje.

  • “zwykły” formularz zapisu do zaprezentowanie na Twojej stronie www
  • popup czyli wyskakujący formularz zapisu na listę newsletterową po dokonaniu jakiejś akcji użytkownika
  • landing page. Czyli strona internetowa z jednym możliwym działaniem. W tym wypadku oczywiście chodzi o “złapanie” emaili

Więc jest to pewien standard w autoresponderach. Na pewno nie ma tyle opcji wzorów graficznych na stworzenie, co w getresponse czy freshmail

 

Landing page

 

Właściwie to już w poprzednim punkcie zostało opisane. Kilka formularzy, co w porównaniu z innymi autoresponderami jest nikła liczbą. Faktem jest, że  wystarczająco jest to co zostaniesz by stworzyć proste zapisy. A by zdobyć e-maila często nic więcej nie jest potrzeba, niż prostota.

 

 

Napisz e-maila

 

Kolejny prosty kreator. Co zdecydowanie jest plusem. Nie ma wybuchów i fajerwerków. Choć akurat w kwestii wysyłanie  e-maili jestem zwolennikiem pisania prostych maili jak do znajomych. To oznacza że właściwie nic więcej mi nie potrzeba.

To czego mi brakuje to możliwości zapisywania fragmentów maila. Takich jak np. stopka. Co e-mail to na nowo kopiuję moje imię, nazwisko i krótki tekst + zdjęcie.

 

Automatyzm

 

Automatyzm składa się z napisanego maila + rozmieszczenia go kiedy ma być wysłany.

Pierwszy element rozpisałem już piętro wyżej. Jeśli chodzi

automatyzm, to mam mieszane uczucia.

 

Z jednej strony O.K masz opcje “E-mail konkrety” wysyłasz po jakiejś akcji użytkownika. Jednak:

  • email pokazuje jako graficzne duże kobyły. Po rozpisaniu 10 maili trzeba scrollować w dół na jego znalezienie
  • by wstawić kolejnego e-mail czy stworzyć akcję  trzeba nacisnąć przycisk ON/OFF. bardzo mnie on dezorientuje. Mam wrażenie ze wyłączałem cały mailerlite i nikt już nie dostanie emaila. Oczywiście że tak nie jest, ale dziwacznie za każdym razem naciska mi się ten button  
  • Wstawienie wyslij po 7 dniach” to ciągłe zastanawianie sie czy chodzi o 7 dzień po napisaniu ostatniego e-maila czy 7 dzień od początku kolejki. Nie do końca jedno jest to sformułowane.

 

Statystyki

 

Nie jestem analitykiem. Co oznacza, że męczą mnie okrutnie zbyt duża ilość liczb i statystyk. Korzystam tylko z tych podstawowych. Czyli: ile osób przeczytało ostatniego emaila i jak to się ma do poprzednich.

 

Więc niedużą ilość statystyk mi nie przeszkadza. Gdyby było ich jednak z 4 razy więcej, też by mi nie przeszkadzały. Bo i tak ich nie używałbym   

 

Inne

 

Czyli takie podsumowanie.

  • i to ogromny za free do 1000 maili. A później i tak jest tanio
  • prostota użytkowania
  • mała ilość graficznych opcji formularzy zapisu i emaili
  • brak możliwości zapisu fragmentów emaili, które chciałbym używać w każdej wysłanej wiadomości
  • automatyczne wysyłanie, nie do końca przejrzyste  

 

Dla kogo?

 

Dla początkujących oraz dla tych którzy lubią prostotę

 

 

Przemyślał, opisał i właśnie znowu coś tworzy – Krzysztof Burzyński

2 comments on “Jak działa MailerLite -recenzja
  1. za prezentację dziękuję plus filmy na YT zaowocowały pierwszym w życiu strony profesjonalnym – tak mi się wydaje – przynajmniej pod względem technicznym wysyłką e-marketingową. Próbną, bo na wydarzenie bezpłatne, ale zbieram subskrybentów już przyleciało 20 🙂

    • burzynski napisał(a):

      Cieszę się że mogłem zainspirować 🙂 No i gratuluję subskrybentów, zawsze zaczyna się od pierwszych kilku! Jeśli jeszcze zapisujesz na to wydarzenie, to podaj namiary – też udostępnię jakimś swoim kanałem

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *